Jesień jest często przedstawiana jako najlepszy, a czasem wręcz jedyny właściwy moment na rozpoczęcie depilacji laserowej. W praktyce pora roku nie jest najważniejszym kryterium. Znacznie większe znaczenie mają stan skóry, brak opalenizny, kolor i grubość włosów oraz możliwość przestrzegania zasad ochrony przeciwsłonecznej.
Pełna seria depilacji laserowej może trwać około 9–12 miesięcy. Oznacza to, że niezależnie od miesiąca rozpoczęcia zabiegów, sezon letni najprawdopodobniej i tak pojawi się w harmonogramie. Dlatego nie zawsze warto odkładać pierwszą wizytę do jesieni. Jeżeli skóra nie jest opalona, a pacjent może unikać intensywnej ekspozycji na słońce, serię można rozpocząć również latem.
Najlepszy moment na rozpoczęcie depilacji laserowej występuje wtedy, gdy:
Opalenizna zwiększa ilość melaniny w naskórku. Tymczasem to właśnie melanina znajdująca się we włosie ma pochłaniać energię lasera. Przy opalonej skórze część energii może zostać zaabsorbowana przez naskórek, co zwiększa ryzyko przegrzania skóry, oparzenia lub zaburzeń pigmentacji.
Z tego powodu zabiegów nie powinno się wykonywać na świeżo opalonej skórze. Nie oznacza to jednak, że przez całe lato depilacja laserowa jest niemożliwa. Kluczowe znaczenie ma rzeczywisty stan skóry oraz możliwość odpowiedniej ochrony leczonego obszaru.
Włosy nie rosną jednocześnie. Każdy z nich przechodzi przez kolejne fazy cyklu wzrostowego:
Laser działa najskuteczniej na włosy znajdujące się w aktywnej fazie wzrostu. W tym okresie łodyga włosa jest połączona ze strukturami mieszka odpowiedzialnymi za jego ponowny wzrost. Energia pochłonięta przez melaninę włosa zostaje przekształcona w ciepło i przekazana do tych struktur.
Podczas jednego zabiegu laser działa tylko na część włosów, które znajdują się w aktywnej fazie wzrostu. Na wielu obszarach ciała jest to najczęściej około 20–30%. Dlatego jednej wizyty nie da się zastąpić całą serią.
Pozostałe włosy należy potraktować podczas kolejnych wizyt, kiedy wejdą w odpowiednią fazę cyklu. Z tego powodu zabiegi wykonuje się w odstępach kilku tygodni. Początkowo przerwy wynoszą najczęściej około 4–6 tygodni, a na dalszych etapach mogą być wydłużane do 6–8 tygodni lub dłużej.
Dokładny harmonogram zależy od okolicy ciała. Włosy na twarzy, pachach, nogach czy w okolicy bikini nie rosną w identycznym tempie. Terminu kolejnej wizyty nie powinno się więc wyznaczać wyłącznie na podstawie kalendarza. Ważna jest również obserwacja pojawiającego się odrostu.
Tak, ale pod określonymi warunkami.
Rozpoczęcie serii latem może być możliwe, jeżeli:
Łatwiej prowadzić serię w okresie letnim na obszarach, które pozostają osłonięte, na przykład pod pachami, w okolicy bikini, na plecach lub klatce piersiowej. Większej ostrożności wymagają okolice regularnie wystawiane na promieniowanie słoneczne, takie jak twarz, łydki, uda czy przedramiona.
Samo stosowanie kremu z filtrem nie oznacza, że pomiędzy zabiegami można się opalać. Fotoprotekcja obejmuje także ograniczenie czasu przebywania na słońcu, korzystanie z odzieży ochronnej oraz unikanie ekspozycji w godzinach największego nasłonecznienia.
Jeżeli dojdzie do opalenia skóry, kolejny zabieg może wymagać przełożenia.
Najważniejszym argumentem jest czas trwania całej serii. Jeżeli zabiegi są rozłożone na około 9–12 miesięcy, lato i tak pojawi się pomiędzy kolejnymi wizytami. Rozpoczęcie jesienią nie usuwa więc potrzeby ochrony skóry przed promieniowaniem UV w kolejnym sezonie.
Na początku serii włosy są zwykle liczniejsze, grubsze i lepiej pigmentowane. Zawierają więcej melaniny, która stanowi cel dla energii lasera. Po kolejnych zabiegach odrost staje się rzadszy, a część pozostałych włosów może być cieńsza i jaśniejsza.
Takie włosy są trudniejsze do skutecznego podgrzania, ponieważ zawierają mniej barwnika. Jeśli seria zostanie rozpoczęta dopiero jesienią, na kolejne lato mogą przypaść właśnie późniejsze zabiegi, podczas których pozostające włosy są już delikatniejsze i słabiej pigmentowane.
Nie oznacza to, że rozpoczęcie latem jest zawsze korzystniejsze. Pokazuje jednak, że nie ma potrzeby automatycznego odkładania pierwszej wizyty o kilka miesięcy wyłącznie z powodu pory roku.
Ważniejsze jest rozpoczęcie serii w momencie, w którym pacjent może:
Nie istnieje jeden laser odpowiedni dla każdego rodzaju skóry i owłosienia. Dobór technologii powinien uwzględniać przede wszystkim:
fototyp skóry,
aktualny koloryt skóry,
kolor włosów,
grubość włosów,
głębokość ich osadzenia,
obszar zabiegowy,
reakcję na wcześniejsze zabiegi.
W NL Clinic dostępne są dwa rodzaje laserów wykorzystywanych do redukcji owłosienia:
laser aleksandrytowy oraz laser diodowy.
Pozwala to nie tylko dobrać technologię przed rozpoczęciem serii, ale także zmieniać ją podczas kolejnych wizyt, jeżeli zmieniają się cechy pozostałych włosów lub potrzeby skóry.
Nie jest to przypadkowe przełączanie urządzeń. Decyzja jest podejmowana na podstawie oceny skóry, owłosienia oraz odpowiedzi na wcześniejsze zabiegi.
Laser aleksandrytowy emituje światło o długości fali 755 nm. Fala ta jest silnie pochłaniana przez melaninę, dlatego dobrze wykorzystuje różnicę pomiędzy jasną skórą a ciemnym włosem.
Laser aleksandrytowy jest często wybierany u osób, które mają:
Ze względu na silne pochłanianie energii przez melaninę wymaga szczególnej ostrożności przy ciemniejszej lub opalonej skórze.
Lasery diodowe wykorzystywane do redukcji owłosienia pracują najczęściej w zakresie około 800–810 nm. Światło przenika nieco głębiej i jest w trochę mniejszym stopniu pochłaniane przez melaninę naskórka niż fala lasera aleksandrytowego.
Laser diodowy może być dobrym wyborem w przypadku:
Nie oznacza to jednak, że laser diodowy można bezpiecznie stosować na świeżo opalonej skórze. Każdorazowo konieczna jest ocena kolorytu naskórka i właściwe dopasowanie parametrów.
Tak. W uzasadnionych przypadkach technologię można zmienić na kolejnych etapach serii.
Przykładowo na początku zabiegów dominować mogą liczne, grube i głęboko osadzone włosy, dla których odpowiedni będzie laser diodowy. Po kilku wizytach pozostałe włosy mogą stać się cieńsze i bardziej powierzchowne. Jeżeli skóra jest jasna i nieopalona, na dalszym etapie można rozważyć zastosowanie lasera aleksandrytowego, który silniej wykorzystuje melaninę pozostałego włosa.
Możliwy jest także odwrotny scenariusz. Jeżeli zmieni się koloryt skóry, reakcja pozabiegowa lub charakter odrostu, osoba wykonująca zabieg może zdecydować o przejściu z lasera aleksandrytowego na diodowy.
Takie elastyczne prowadzenie serii pozwala reagować na zmieniające się cechy owłosienia. W praktyce włosy po kilku zabiegach nie wyglądają już tak samo jak przed pierwszą wizytą. Dlatego technologia wybrana na początku nie zawsze musi być stosowana aż do końca serii.
Najważniejsze jest jednak to, aby zmiana lasera wynikała z oceny klinicznej, a nie ze z góry ustalonego schematu.
Nie ma jednej odpowiedzi właściwej dla wszystkich pacjentów.
Laser aleksandrytowy może być korzystnym wyborem przy jasnej skórze i ciemnych, dobrze pigmentowanych włosach. Laser diodowy może sprawdzić się przy włosach grubszych, głębiej osadzonych oraz przy nieco szerszym zakresie fototypów.
O wyniku zabiegu nie decyduje jednak wyłącznie nazwa urządzenia. Znaczenie mają również:
Możliwość korzystania z dwóch długości fali pozwala lepiej dopasować zabieg do aktualnej sytuacji, ale nie oznacza, że każdy pacjent musi być leczony naprzemiennie dwoma laserami. U części osób jedna technologia może być odpowiednia przez całą serię.
Laserową redukcję owłosienia można rozważyć w przypadku:
W przypadku nadmiernego owłosienia o możliwym podłożu hormonalnym sam zabieg nie usuwa przyczyny problemu. Nagłe pojawienie się ciemnych włosów na twarzy lub ciele, nieregularne miesiączki, nasilony trądzik, wypadanie włosów na głowie albo inne objawy androgenizacji wymagają konsultacji lekarskiej i ewentualnej diagnostyki.
Laser wykorzystuje melaninę znajdującą się we włosie. Dlatego najlepszą odpowiedź obserwuje się zwykle przy włosach ciemnych, które wyraźnie odróżniają się od koloru skóry.
Słabsze efekty można uzyskać w przypadku włosów:
Włosy siwe i białe nie zawierają wystarczającej ilości melaniny, dlatego laser nie ma odpowiedniego celu, który mógłby skutecznie podgrzać.
Szczególnej ostrożności wymagają cienkie włosy na twarzy i szyi. W niektórych przypadkach niewłaściwa kwalifikacja lub zbyt mała ilość energii może wiązać się z ryzykiem paradoksalnego nasilenia owłosienia. Dlatego nie każdy rodzaj meszku powinien być poddawany zabiegowi.
Bardziej precyzyjnym określeniem jest trwała redukcja owłosienia.
Celem serii jest długotrwałe zmniejszenie liczby odrastających włosów oraz zmiana ich struktury. Włosy mogą odrastać rzadziej, wolniej i być cieńsze. Nie można jednak zagwarantować, że każdy włos zniknie na zawsze.
Na efekt wpływają między innymi:
Po zakończeniu podstawowej serii u części osób mogą być potrzebne pojedyncze zabiegi przypominające, szczególnie w okolicach zależnych od hormonów, takich jak twarz, szyja, brzuch czy okolica brodawek sutkowych.
Prawidłowe przygotowanie wpływa zarówno na bezpieczeństwo, jak i możliwość zastosowania odpowiednich parametrów.
Kilka tygodni przed zabiegiem
Nie należy usuwać włosów razem z cebulką za pomocą:
Laser potrzebuje włosa znajdującego się w mieszku. Pomiędzy zabiegami można natomiast korzystać z maszynki do golenia.
Należy również:
Dzień przed zabiegiem
Obszar zabiegowy należy ogolić zgodnie z zaleceniem kliniki. Włos powinien pozostać w mieszku, ale nie powinien wystawać wysoko ponad powierzchnię skóry, ponieważ jego część mogłaby pochłaniać energię i dodatkowo ogrzewać naskórek.
Nie należy wykonywać peelingów ani stosować drażniących kosmetyków.
W dniu zabiegu
Skóra powinna być:
Przed wizytą należy poinformować o każdej zmianie stanu zdrowia, nowych lekach, infekcji oraz niedawnej ekspozycji na słońce. Podrażnienie, aktywny stan zapalny lub świeża opalenizna mogą być powodem przełożenia zabiegu.
Bezpośrednio po depilacji laserowej może pojawić się przejściowy rumień, uczucie ciepła lub niewielki obrzęk wokół mieszków włosowych. Jest to typowa reakcja związana z przekazaniem energii cieplnej do włosa i jego otoczenia.
Po zabiegu zaleca się:
Włosów nie należy wyrywać. W kolejnych dniach lub tygodniach mogą stopniowo wysuwać się z mieszków, co czasem sprawia wrażenie dalszego wzrostu. Jest to naturalny etap ich usuwania przez skórę.
Nie istnieje jedna najlepsza pora roku dla każdej osoby.
Jesień i zima ułatwiają ograniczenie ekspozycji słonecznej, ale nie oznacza to, że depilacji laserowej nie można rozpocząć latem. Jeżeli skóra jest nieopalona, zdrowa i może być skutecznie chroniona przed słońcem, odkładanie pierwszego zabiegu do jesieni nie zawsze jest konieczne.
Pełna seria trwa wiele miesięcy, ponieważ laser może działać tylko na włosy znajdujące się w odpowiedniej fazie wzrostu. W jej trakcie zmienia się liczba, grubość i pigmentacja pozostających włosów. Dostęp do lasera diodowego i aleksandrytowego pozwala dopasować długość fali do aktualnych cech skóry i owłosienia, a w razie potrzeby zmienić technologię na kolejnych etapach serii.
Ostateczną decyzję o rozpoczęciu zabiegów oraz wyborze lasera należy podjąć po ocenie fototypu, stanu skóry, koloru i grubości włosów, przyjmowanych leków oraz możliwości przestrzegania zasad fotoprotekcji.
Ostatnie wpisy
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.